|
|
Najlepsze aukcje!
ESPRESSO AUTOMAT ZA 99 zł . SUPER PREZENT (numer 495299765) Witam.
PRZEDMIOTEM AUKCJI JEST FABRYCZNIE NOWY ESPRESSO AUTOMAT
ES 179 CB FIRMY BOMANN.
Specyfikacja:
¡ Do 4 filiżanek kawy
¡ Moc 650W
¡ Dysza spieniania mleka do cappuccino i do przygotowania innych napoi gorących
¡ Przełącznik zmiany funkcji â przygotowanie kawy / spienianie mleka
¡ Odkręcana dysza pary dla łatwego czyszczenia
¡ Pojemnik ciśnieniowy z zabezpieczeniem 0,35 l.
¡ Wyłącznik z kontrolką
¡ Dzbanek z podziałką
¡ Zdejmowana płyta okapnika
¡ &nbs...KAMERA PANASONIC HDC-DX1 FULL HD NOWA ZA 1 ZŁ !! (numer 501749574)
WITAM NA WYJĄTKOWO ATRAKCYJNEJ AUKCJI.
W ubiegłym roku mój sąsiad otrzymał jako prezent świąteczny NOWĄ kamerę DVD Panasonic , prezent otworzył pooglądał , zapakował spowrotem i schował do szafy i tak kamera przeleżała w szafie niedotykana do wczoraj.
Kamera jest całkowicie nowa nigdy nawet nie włączana , bateria jest nieformatowana . Do kamery jest wszystko to co daje producent plus dodatkowo 6 płyt DVD 8 mm oraz nowa torba na kamerę. Do kamery jest paragon zakupu w Media Markt i gwarancja ważna do 19.12.2009.
Nowa taka kamera kosztuje ponad 3000 zl nie licząc dodatków czyli 6 płyt i torby na kamerę.
ZOBACZ KONIECZNIE INNE MOJE AUKCJE GDZIE WYSTAWIAM SUPER TOWAR WSZYSTKO OD 1 ZŁ.
kliknij tu i zobacz inne moje aukcje
Kamera Kamera Cyfrowa Panasonic HDC-DX1EP
HIGH DEFINITION VIDEO CAMERA c
PRAWDZIWA OKAZJA !!!
Kamera cyfrowa DVD 3CCD
Format zapisu wideo ...
Czas na kawały!
- Jaki jest najlepszy srodek antykoncepcyjny?
- Powiesic sobie nad l˘zkiem haslo: "I ty mozesz splodzic Urbana!".
Spotkaly sie dwie przyjaciolki:
- podobno wyszlas za maz?
- Tak i nie zaluje tego kroku.
- Ja nie wyszlam za maz, ale tez kroku nie zaluje...
Przychodzi starszy goscio do lekarza i mowi:
- Panie doktorze. Jestem wprawdzie troche podstarzaly, ale chcialbym
jeszcze miec dziecko.
Lekarz na to:
- To nic dziwnego, zdarzaly sie juz takie przypadki, ale zeby byc
pewnym musimy zbadac pana nasienie. Prosze tu jest sloiczek (podaje mu
malego Twist-off'a), pojdzie pan za ten parawan i zrobi co trzeba.
Dziadek wybral sie za parawan. Po chili slychac ciche pojekiwania, z
czasem zmieniajace sie w w jakies niesamowite odglosy wysilku, parawan
zaczyna sie niebezpiecznie chwiac. Nagle wszystko cichnie. Goscio
wychodzi z za parawanu. Wyglada jak obraz nedzy i rozpaczy. Mowi:
- Panie doktorze. Probowalem prawa reka, probowalem lewa reka i za
cholere nie moge odkrecic tego sloika.
zaba3
-Zielone i ma kolka?
-ZABA - kolka byly dla zmyly
- Co to jest: male, czarne i puka w szybke?
- Dziecko w piekarniku.
Przychodzi facet do psychiatry i upiera sie ze umie latac.
Psychiatra mu oczywiscie nie wierzy ale klient sie upiera ze umie
latac... na to psychiatra juz zdenerwowany otwiera okno i kaze
facetowi latac. Facet bierze rozbieg wylatuje, robi pare kolek i
wraca do gabinetu.
Lekarz zachwycony pyta sie czy on tez moglby tak polatac. Na co
facet ze i owszem tylko trzeba szybko machac rekami.
Lekarz wyskakuje i sie oczywiscie zabija.
Na co facet: "Jak na Aniola stroza to ze mnie niezly kawal sku*"
- A dlaczego pasazerowie pociagu do Wachocka zbieraja sie w jednym przedziale?
- Bo jak pociag ma 3 wagony, to pierwszy staje juz za Wachockiem, ostatni
przed, i tylko srodkowy trafia...
Lew, krol zwierzat zwolal wszystkie zwierzeta na wielkie spotkanie. Kiedy
juz zebraly sie przed nim,spojrzal na nie ipowiedzial:Zwierzeta,rozdzielcie
sie na dwie grupy:po jednej stronie niech stana zwierzeta madre,po drugiej
piekne.Po chwili zwierzeta staly przed lwem w dwoch grupach.Tylko zaba
stala na srodku i nie mogla sie zdecydowac.A z toba co?-zapytal lew.
A zaba na to: Przeciez sie kurwa nie rozdwoje !!
>> dziecko (?liniźc si): gRrwRt k?iiii K??iii kChU uuii b?eee?
>> ojciec: Wybij sobie to z g?owy. Nie sta? mnie na nowe sanki.
- Kelner! Czy macie sardynki
- Oczywiscie, szanowny panie. A jakie
pan sobie zyczy: portugalskie,
hiszpanskie, francuskie...?
- Wszystko mi jedno i tak nie bede z
nimi rozmawiac.
Opisy gg!
Czworonożny przyjaciel człowieka ?? - łóżko
( = `_ ` = ) KoCHaM CIE MISIuuu:*:*:*: BaRdZIo MoCniOO:*:*//
Skonczyły się wakacje, zaczęły się ... wagary!!
Aby być wielkim , trzeba być kiedyś małym!!! :P
Kochaj i szalej, nie myśl co dalej
Dlaczego ja zawshe mushe zakochiwac bez wzajemnosci... dlaczego zawshe ja? :(:(
Kocham Cie Robercie lecz cały czas mnie objezdzasz... :(:(:(
KOCHAM CIE KRZYSIU KOCHANY JESTES WE MNIE ZAKOCHANY
CHWDP - Chrystus Wraca Do Palestyny
CzEkAm Na TwĄ MiŁoŚć TyLkO OtWóRz SwE SeRcE A ZoBaCzYsZ BęDzIe Jak W NiEbIe
Strefa gracza...!
Wiedza powszechna!
Polska. Film
Polska. Film HISTORIA Okres 18961918. Pierwsze pokazy wynalazku braci A. i L. Lumière'ów na ziemiach pol. odbywały się 1896 w Warszawie i Krakowie. Pierwszymi pol. realizatorami film. na przeł. XIX i XX w. byli: konstruktor i wynalazca pleografu K. Prószyński, filmujący krótkie scenki rodzajowe z życia codziennego Warszawy (Ślizgawka w Łazienkach), oraz B. Matuszewski, który jako operator firmy Lumière realizował krótkie filmy dokumentalne (m.in. z wizyty cesarza Wilhelma II w Peterhofie 1897); wielkie zasługi dla rozwoju techniki film. położyli m.in. J. Szczepaniak (fotografia i kinematografia barwna) i J. Popławski (nowatorskie rozwiązania konstrukcyjne kamery zdjęciowej oraz aparatu projekcyjnego); jednym z pionierów pol. kina był W. Krzemiński, współzałożyciel (wraz z bratem, Antonim) pierwszego stałego kina w Polsce (1899 w Łodzi). Na przeł. 1901 i 1902 utworzono pierwszą pol. wytwórnię filmów i aparatów Prószyńskiego p.n. Tow. Udziałowe Pleograf; łączy się z ni...Afryka. Muzyka.
Afryka. Muzyka. Na kontynencie afryk. współistniało od starożytności i średniowiecza wiele odrębnych kultur muz.: egipskich, arabskich, etiopska, koptyjska i in. Afryka dzieli się, zwł. z punktu widzenia antropol.-etnogr., na obszar północno-wschodni, zdominowany przez kulturę chamicką, silnie zarabizowany, oraz resztę kontynentu, zamieszkaną gł. przez plemiona murzyńskie, autochtoniczne i autonomiczne kulturowo. Murzyńska muzyka Afryki wykazuje dużą różnorodność i różny stopień rozwoju; jest przeznaczona na ogół do zbiorowego wykonania, przejawia silny związek z życiem grupy społ., spełnia często funkcję magiczną (np. wywoływanie deszczu, uzdrawianie), połączona z tańcem prowadzi niekiedy do zbiorowej ekstazy; w przeciwieństwie do muz. kultur eur. i azjat. odznacza się brakiem notacji muz. i udokumentowanych systemów teoret.; charakteryzuje się natomiast bogatym instrumentarium, wykorzystującym szeroko naturalne materiały (tykwy, orzechy kokosowe, muszle, kamienie, kawałki drewna, ...
Encyklopedia!
KAUKAZ Kaukaz, cyrki lodowcowe w górach Wielki Kaukaz
Kaukaz, Anaouri
obszar górski w płd.-zach. Azji, należący do Rosji, Gruzji, Armenii i Azerbejdżanu; pow. ok. 440 tys. km2; obejmuje góry Wielki Kaukaz między M. Czarnym a Kaspijskim (dł. ponad 1000 km, z najw. szczytem Elbrus, 5642 m), Przedkaukazie (niziny Kubania i Nadkaspijska, rozdzielone Wyżyną Stawropolską) oraz Zakaukazie (niziny: Kolchidzka, Kurańska i Lenkorańska), od płd. ograniczone pasmami Małego Kaukazu (wysokimi do 3724 m, Giamysz) i G. Tałyskimi; łańcuch górski Kaukazu sfałdowany i wypiętrzony w trzeciorzędzie (orogeneza alpejska), zbudowany gł. z wapieni, piaskowców, łupków ilastych oraz skał wulkanicznych; zapadliska przedgórskie wypełnione osadami trzecio- i czwartorzędu; bogata flora (ponad 6000 gat.), liczne relikty, wyraźne piętra roślinne (lasy górskie z buczyny, jodły i świerka), zarośla różanecznika i murawy alpejskie; ok. 2000 lodowców; na Przedkaukaziu przeważnie stepy przeobrażone w pola uprawne i lasostepy; ...ISLANDIA Islandia, Reykjavik
Islandia, Park Narodowy Skaftafell
zaliczane do Europy państwo na w. Islandia, położonej na O. Atlantyckim, ok. 400 km na wsch. od Grenlandii i 1000 km od zach. wybrzeży Norwegii; pow. z wysepkami przybrzeżnymi 102 819 km2; 298 tys. mieszk. (2004); stol. Reykjavik 116 tys. mieszk., gł. miasta: Kópavogur, Hafnarfjördur, Akureyri; język urzędowy islandzki; jednostka monetarna: 1 korona islandzka = 100 aurar; PKB na 1 mieszk. 30 200 dol. (2002).
Wielka literatura!
szy dźwięk na cały regulator, czego nie znoszę z całej duszy i co denerwowało mnie przeraźliwie. Nie wiedziałam, czy powinnam zażądać przyciszenia, czy też przeciwnie, nie zwracać uwagi. Miałam nadzieję, że może sąsiedzi zareagują, ale sąsiedzi byli widocznie głusi jak spróchniałe pnie. Wyprowadzona z równowagi tym potężnym rykiem, w żaden sposób nie mogłam znaleźć najprostszych rzeczy, herbaty, soli, cukru i sztućców. Solniczka była pusta, cukiernicy nie było wcale, a ze sztućców leżał w zlewie tylko jeden widelec. Bliska obłędu przeszukałam całą kuchnię, utwierdzając się w mniemaniu, że Basieńka musiała zwariować. Wszystko miała tam dziwacznie przemieszane, łyżki, noże i widelce znalazłam w szafce pod lodówką, gdzie raczej można było się spodziewać śmieci, z makaronem i mąką pomieszane były środki piorące, pieczywo leżało w lodówce, a puszka z herbatą na kredensie, w skrzynce z narzędziami. Wyglądało na to, że w dziedzinie wybryków pani tego domu doszła do perfekcji. Na domiar złego
óry ulega jedynie rytmowi swojego serca i przyśpieszone jego bicie traktuje jako sygnał do podjęcia odpowiednich decyzji, łatwo może przegrać... chociaż także nie musi? Spróbuj tego dżemu, kochanie! Robiłam go w zeszłym roku, wiśniowy, lubisz?
- Babciu, to jest odpowiedź wykrętna - zaoponowałam.
- Możliwe. Nie wiem jednak, do czego chcesz ją dopasować? Bo przecież na pewno masz na myśli jakąś swoją konkretną sytuacje...
- Więc może inaczej, babciu! Proszę mi powiedzieć, czy w moim wieku człowiek jest obowiązany kierować się rozsądkiem? Mama twierdzi, że tak!
Babcia uśmiechnęła się z łagodną wyrozumiałością.
- Mama... - powtórzyła - przez mamę przemawia gorycz własnych doświadczeń! Nie dziwię się, że chce ustrzec ciebie przed podobnymi! Czy ma rację tak twierdząc? No, chyba ma, Magdusiu... Serce dziewczyny w twoim wieku jest bardzo zuchwałe, ulegać mu, to ryzykowne posunięcie!
Przyglądała mi się z wyraźnym wyczekiwaniem. Mogłam jej teraz zawierzyć wszystkie swoje rozterki i obawy,
.
Więcej mowy o dziewczynie nie było, mieliśmy ciekawsze tematy. Nazajutrz utwierdziłam się jednakże w mniemaniu, że Marek wpadł jej w oko. Niezbicie wskazywały na to rozmaite subtelne objawy. Od początku wiedziałam, że on musi być podrywany, szczególnie przez jednostki agresywne i pewne siebie i byłam na to przygotowana, ale przez tę zołzę zaczął mnie trafiać średni szlag. Coś w niej było takiego...
Po kolacji została dłużej. Kończyliśmy jeść jako ostatni, znów spóźnieni. Ktoś zaproponował jej brydża, przy jednym stoliku już grano, do drugiego szukano czwartego.
- Może państwo...? - powiedział do nas z nadzieją znany kompozytor.
Zamierzałam odmówić, ale Marek mnie ubiegł.
- Zagraj - powiedział zachęcająco. - Przecież lubisz, a dawno nie grałaś. Masz chyba ochotę?
Zawahałam się. Przez głowę przeleciały mi różne przewidywania. Ona też będzie grała, strzeżonego Pan Bóg strzeże, czy ja nie przesadzam z wywoływaniem wilka z lasu...?
- A ty co? - spytałam ostrożnie.
- Ja się z przyj
|